Jaki produkt wybrać do dekoloryzacji?

Miska z farbą na białym tle

Dekoloryzator czy rozjaśniacz? Czym się różnią? Do czego służą? Jakiego efektu możesz się po każdym z nich spodziewać?

Dekoloryzator

To produkt, który usuwa z włosa sztuczny barwnik, wprowadzony w procesie farbowania.
Są dwa rodzaje dekoloryzatorów: 

  • Dekoloryzator oksydacyjny
  • Dekoloryzator redukcyjny

Dekoloryzator oksydacyjny, czyli utleniający przy użyciu chemicznych rozjaśniaczy. To preparat, do którego trzeba dodać nadtlenek wodoru -oksydant.

Dekoloryzator redukcyjny ma odczyn kwasowy, zawiera też związki chemiczne reduktory, które usuwają sztuczny pigment z włosa. Taki dekoloryzator nie potrzebuje nadtlenku wodoru.

Rozjaśniacz

Produkt w formie proszku, pudru, żelu, kremu czy pasty ma jedynie właściwości odbarwiające włosy. Zarówno włosy naturalne, jak i farbowane.
Do rozjaśniacza trzeba dodać nadtlenek wodoru- oksydant. Po połączeniu tych dwóch komponentów następuje uwalnianie tlenu, który rozjaśnia pigmenty we włosie.
Każda marka produktu ma ściśle określone zasady przygotowywania, proporcji i preferowane stężenia oksydantów.

Rozjaśniacze w formie pudru, proszku mogą być wykorzystane do takich zabiegów jak: 

Który z tych produktów najlepiej sprawdzi się do dekoloryzacji włosów?

Sprawdźmy po kolei.

Dekoloryzator redukcyjny

Jest to produkt najdelikatniejszy dla struktury włosów z tych tu obecnych. Najlepsze jest w nim to, że nie odsłania czerwono-żółto-pomarańczowych odcieni na włosach podczas rozjaśniania. Jednak ma też duży minus. Negatywnym skutkiem ich działania jest stopniowe przyciemnienie włosów, pod wpływem działania tlenu atmosferycznego.
Czyli ten kolor, który powstał od razu po dekoloryzacji, nie zostanie taki, jest duża szansa, że będzie ciemniejszy.

Najlepiej sprawdzi się, kiedy chcesz delikatnie podjaśnić kolor, ściągnąć kolor uzyskany farba półtrwałą lub oczyścić z niechcianego odcienia.
Mają prostą formę dwóch składników w formie emulsji. Wystarczy je połączyć i nałożyć na włosy.
Dekoloryzatory redukcyjne to: Renee Blanche, Color peel Pro Salon,

Dekoloryzator oksydacyjny

Technologia dekoloryzatora działa tak, że skupia się na ściągnięciu tylko sztucznego pigmentu z włosa. W praktyce jednak, w miejscach, gdzie kolor jest naturalny, też trochę zostanie rozjaśniony. I taką sytuację bardziej widać przy dekoloryzatorze oksydacyjnym, bo jest tam nadtlenek wodoru, więc siłą rzeczy podjaśni i włosy naturalne. Jednak kiedyś próbowałam takim dekoloryzatorem rozjaśnić naturalny kolor włosów i efekt był słaby. To taka ciekawostka, że rzeczywiście dekoloryzator skupia się na sztucznych pigmentach.

Zazwyczaj  jest w formie proszku. Potrzebujesz do niego dodać odpowiednie stężenie oksydantu. 3-9%
Wymieszane razem nakładasz na włosy. W salonie fryzjerskim robi się to na myjni.

Dekoloryzator oksydacyjny to np. Efassor Loral Professionnel, Matrix So Color Cult.

Rozjaśniacz

Rozjaśnia włosy naturalne i wcześniej farbowane. Nie rozpozna czy pigmenty są sztuczne, czy naturalne i tak samo będzie działać na jedne i na drugie. 
Dlatego przy nakładaniu rozjaśniacza na włosy musisz pilnować dokładnie, aby nałożyć produkt tylko tam, gdzie włosy były wcześniej farbowane, czyli tam, gdzie chcesz chcesz ściągnąć kolor.

Jeśli nałożysz na pasmo włosów, rozjaśniacz rozrobiony z konkretnym oksydantem, będzie działać z taka samą mocą na całe pasmo. W miejscach, gdzie jest nagromadzone dużo sztucznych pigmentów- najczęściej końce włosów i tam, gdzie te pigmenty są naturalne. Usunięcie sztucznych pigmentów zajmuje więcej czasu niż naturalnych.

W efekcie trzymasz rozjaśniacz na całej długości pasma, końce farbowane nie chcą się podjaśnić. Jednak wyżej w miejscach, gdzie jest mało sztucznych pigmentów lub są tylko naturalne, jest już dostatecznie jasno. Więc trzymanie produktu w tych miejscach sprawia, że włosy uszkadzają się chemicznie, a nie potrzebują już być jaśniejsze. No dobra, napisze to, włosy mogą się w tych jasnych miejscach spalić i urwać. 

Podsumowanko,

Uważam, że do samej dekoloryzacji najlepszym rozwiązaniem jest dekoloryzator oksydacyjny. Na pewno w pierwszym kroku. Później jeśli czujesz potrzebę jaśniejszych włosów, możesz zastosować rozjaśniacz. Oczywiście z rozwagą, uwaga na stężenia oksydantów. Ja pracowałam długo na produkcie Effasor i dobrze się sprawdzał.

Dekoloryzatorem redukcyjnym nie osiągniesz takiego efektu jak po Effasorze czy rozjaśniaczu.

Rozjaśniacz też często jest używany wśród fryzjerów do dekoloryzacji, tutaj ważne jest jak pisałam wyżej, żeby uważać gdzie kończą się włosy farbowane a zaczynają naturalne. Warto mieć też kilka mieszanek rozjaśniacza z różnymi stężeniami oksydantu. I co ważne, zmieniać je na nowe co 20 min.

Natomiast to nie znaczy, że kiedy chcesz rozjaśnić włosy o wiele poziomów, stosujesz najmocniejsze stężenie oksydantu. Lepsze rezultaty rozjaśnienia włosów uzyska się dzięki zastosowaniu niższego stężenia oksydantu i wydłużeniu czasu działania preparatu.

Miałaś wykonywaną na włosach dekoloryzację? Chcesz o coś dopytać, napisz w komentarzu 🙂

Ściskam, Ada

Przypomnę Ci też, że o dekoloryzacji jest osobny wpis „Co to jest dekoloryzacja, jak wygląda taki zabieg?”

Dodaj komentarz