Chcesz uzyskać jasny chłodny blond na włosach?Musisz wiedzieć o jednej rzeczy.

Wiadomości, które otrzymuje od Ciebie, najczęściej dotyczą koloryzacji. Z nich, najwięcej dotyczy problemów z koloryzacją włosów na jasny blond.
Ja to rozumiem, jasny chłodny blond i dla fryzjera jest wyzwaniem.
Często wychodzi od nasady żółty, często na końcach szaro. Idąc tropem Twoich wiadomości, przypomnę Ci, o czym musisz pamiętać kiedy chcesz na włosach jasny blond.

Co lubi blond?

Farby drogeryjne na opakowaniach mają fotkę pięknej dziewczyny z lśniącymi włosami, w idealnym równym odcieniu. I tym w większości się kierujesz, prawda? Chcesz mieć włosy jak ta Pani na zdjęciu? Weźmiesz farbę z tą Panią.
Niestety rzadko wychodzi ten piękny kolor z opakowania. Najczęściej, jak już wspomniałam, wychodzi żółto.

Przyczyn, dlaczego tak się stało może być wiele i u każdej z nas będzie inna. Nie mniej jednak, warto żebyś wiedziała, że jasny blond najbardziej lubi… mały odrost.

Dlaczego blond lubi mały odrost?

Można wtedy uzyskać jasny, chłodny, idealny, wyrównany blond przy pomocy jednej mieszanki farby. Nie trzeba go wcześniej rozjaśniać (tu wyjątek- bardzo ciemny, naturalny odrost), nie trzeba dodawać pasemek. Nie trzeba potem tonować.

Od nasady włosy są ładne, jasne a potem pasek żółtego. Dlaczego tak? 

Po pierwsze, przy samej nasadzie włosów jest wyższa temperatura. Ciepło podczas farbowania przyspiesza reakcje we włosie. Włosy się szybciej i ładniej rozjaśniają. Im dalej od głowy tym temperatura jest niższa i mieszanka nie ma już takiej mocy. Rozjaśni wolniej, do niższego poziomu. Co w praktyce oznacza żółto.

Po drugie, włosy, które są przy nasadzie, są delikatniejsze niż te na długości. Włosy na długościach są starsze, zbudowane ze starszej, twardszej keratyny. Te przy nasadzie są miękkie i jak młode gałązki na drzewie potrzebują trochę czasu, żeby dorosnąć, żeby zrobiły się bardziej twarde.

To dlatego, kiedy farbujesz całe naturalne włosy, po raz pierwszy musisz użyć na długościach mocniejszego stężenia oksydantu niż przy nasadzie. Na długościach, bo końce często tak samo szybko będą łapać pigmenty. W związku z tym, że są bardziej uwrażliwione. Siłą rzeczy, uszkodzenia mechaniczne, termiczne sprawiają, że końce się rozdwajają i to oznacza też, że musisz je regularnie podcinać. Co ile? Przeczytaj.

Co jaki czas farbować włosy?

3-4 tygodnie to max. Jeśli masz ładnie wyprowadzone włosy, równe na długościach to szkoda to popsuć. Pilnuj tego, żeby regularnie farbować odrost i odświeżać odcień na długościach i końcach. Może to być toner lub tylko spienić farbę z odrostu na całych włosach.

Jeśli masz swój naturalny odrost ciemny, na poziomie 4 możesz nawet farbować co 2 tygodnie.

Zapytasz na pewno czy w związku z tym nie zniszczę włosów? Jasne, jest to chemia i zawsze zostawi ślad we włosie. Natomiast jeśli będziesz regularnie nakładać jedną mieszankę na odrost, to jest to bezpieczniejsze niż użycie rozjaśniacza do tego farba i jeszcze toner.

Oczywiście możesz wcześniej zabezpieczyć włosy, do rozjaśniacza dodać Olaplex czy później zregenerować włosy K18. Nie mówię, że użycie rozjaśniacza zawsze będzie fuj, bo ja lubię na nim pracować. W dodatku sam produkt nie szkodzi, a niewłaściwe użycie.

Może powiesz też, że nie masz czasu żeby tak często farbować włosy. Rozumiem to, ale zaskoczę Cię bo to większa oszczędność czasu. Nałożenie farby na mały odrost zdecydowanie idzie szybciej niż nałożenie pasemek na folię na duży odrost, pomiędzy farbę i potem jeszcze toner. Z wizyty 2 h często robi się 4h. To jest różnica, w dzisiejszym świecie, gdzie czas jest najcenniejszą walutą.

To co, będziesz już pamiętać żeby nie hodować dużego odrostu ? 🙂

Ściskam, Ada

Dodaj komentarz