Te 5 rzeczy robisz codziennie, a niszczą Twoje włosy bardziej niż farba

Farbowanie włosów od lat ma opinię największego wroga ich kondycji. Bardzo często słyszę w salonie, że ktoś zrezygnował z koloryzacji „żeby ratować włosy”. I za każdym razem mam w głowie tę samą myśl: to nie farba niszczy włosy najbardziej.

Z perspektywy fryzjerki widzę coś zupełnie innego. Włosy najczęściej są osłabione przez codzienne nawyki, które powtarzamy zupełnie nieświadomie. I właśnie one, dzień po dniu, potrafią wyrządzić większe szkody niż dobrze wykonana koloryzacja.

Mycie włosów, które bardziej szkodzi niż pomaga

Mycie włosów wydaje się banalne, ale to jeden z najczęstszych momentów, w których włosy tracą swoją ochronę. Zbyt mocne szampony, mycie całej długości zamiast skupienia się na skórze głowy i energiczne „szorowanie” sprawiają, że włos zostaje pozbawiony naturalnej bariery ochronnej. Z czasem staje się suchy, matowy i coraz bardziej podatny na uszkodzenia.

Farbowanie wykonujesz raz na kilka tygodni. Mycie – często codziennie. To już samo w sobie daje do myślenia.

Rozczesywanie mokrych włosów, czyli cichy sabotaż kondycji

Mokre włosy są najbardziej podatne na uszkodzenia. Ich struktura jest wtedy rozciągliwa i dużo słabsza. A mimo to bardzo wiele osób rozczesuje je szybko, od góry, bez żadnego produktu ochronnego, często w pośpiechu.

Jedno mocne szarpnięcie szczotką potrafi trwale uszkodzić włos. I robi to po cichu, bez spektakularnych efektów „od razu”, ale konsekwencje widać po czasie: łamliwość, krótsze pasma, nierówne końcówki.

Suszenie i stylizacja bez ochrony termicznej

Suszarka, prostownica czy lokówka traktowane są często jak neutralne narzędzia. „To tylko ciepło” – słyszę bardzo często. Problem w tym, że gorące powietrze stosowane regularnie, bez żadnej ochrony, powoli niszczy strukturę włosa od środka.

Włosy tracą elastyczność, stają się sztywne, bardziej podatne na pękanie. I znów – farba działa raz na jakiś czas, a ciepło bardzo często codziennie.

Pomijanie skóry głowy, czyli fundamentu włosów

To jeden z największych błędów pielęgnacyjnych, który wciąż jest bagatelizowany. Skóra głowy to miejsce, z którego wyrastają włosy. Jeśli jest w złej kondycji – przetłuszczona, przesuszona, podrażniona lub „zapchana” – włosy nie mają dobrych warunków do wzrostu.

Brak peelingu, brak masażu, brak jakiejkolwiek pielęgnacji skóry głowy bardzo często kończy się osłabieniem cebulek, wypadaniem i coraz cieńszymi włosami. Farba działa na długość, ale to skóra głowy decyduje o tym, jakie włosy w ogóle urosną.

Brak regularności i ciągłe zmiany kosmetyków

To błąd, który widzę wyjątkowo często. Kupowanie kosmetyków pod wpływem chwili, testowanie ich przez kilka użyć i szybka rezygnacja, bo „nic się nie dzieje”. Włosy tak nie działają. One potrzebują czasu i konsekwencji.

Nawet najlepsze produkty nie pokażą swojego potencjału, jeśli są stosowane chaotycznie. Brak planu pielęgnacyjnego bardzo często daje wrażenie, że „nic nie działa”, podczas gdy problemem nie są kosmetyki, tylko sposób ich używania.

Nie musisz błądzić – pielęgnacja może być dobrana za Ciebie

Właśnie dlatego na mojej stronie Fryzjada stworzyłam gotowe zestawy kosmetyków, które odpowiadają na konkretne problemy włosów i skóry głowy. Są to zestawy dopasowane m.in. do wypadania włosów, przetłuszczającej się skóry głowy, przesuszenia czy pielęgnacji włosów po koloryzacji.

Dodatkowo dostępna jest opcja indywidualnie dobranego zestawu kosmetyków. Po wypełnieniu ankiety dotyczącej stanu włosów i skóry głowy to ja – jako fryzjerka – dobieram konkretne produkty, tak aby pielęgnacja była spójna i miała sens.

Dzięki temu nie trzeba błądzić, kupować w ciemno ani zmieniać kosmetyków co chwilę. Jest plan, jest kierunek i są realne efekty.

Dlaczego farba nie jest największym problemem?

Dobrze dobrana i prawidłowo wykonana koloryzacja jest procesem kontrolowanym. Odbywa się rzadziej, coraz częściej łączona jest z zabiegami ochronnymi i odbudowującymi. Tymczasem codzienne błędy działają nieustannie, małymi krokami, ale bez przerwy.

I właśnie dlatego w dłuższej perspektywie potrafią zniszczyć włosy bardziej niż farba.

Na koniec – kilka słów ode mnie

Jeśli masz wrażenie, że Twoje włosy są słabe, suche albo „ciągle jakieś nie takie”, zatrzymaj się na chwilę i przyjrzyj się swoim codziennym nawykom. Bardzo często to one są niszczą włosy, a nie koloryzacja czy jeden „zły kosmetyk”.

Na Fryzjadzie zawsze powtarzam jedno: świadoma pielęgnacja wygrywa z przypadkową. I to właśnie ona robi największą różnicę.

Ściskam,

ADA

Fryzjada

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry